centnet

Oblicz wartość wymiany

Chcę:

Za 1000 EUR

zapłacisz u nas tylko:

4280.00

Dostawa do domu

Zarezerwuj kurs

Różnice między sprzedażą a kupnem waluty

Klienci kantorów często zastanawiają się, dlaczego ceny walut są podawane w dwóch wariantach – oddzielnie dla sprzedaży i oddzielnie dla kupna, podczas gdy w przypadku akcji giełdowych podczas notowań mamy do czynienia z jednolitym kursem papierów danej spółki. Czy można jakoś wyjaśnić, skąd biorą się różnice między sprzedażą i kupnem waluty? Przekonajmy się, dlaczego tak jest.

Kurs walutowy i spread

Kurs waluty jest podawany oddzielnie dla sprzedaży i kupna ze względu na to, że różnica między tymi dwiema wartościami jest zyskiem instytucji dokonującej wymiany. Warto pamiętać, że handel walutami nie odbywa się dla tego, kto je wymienia bez kosztów. Żeby bank czy kantor mógł sprzedać walutę, najpierw musi ją pozyskać. Koszty wiążą się z samym zakupem, przechowywaniem waluty i zabezpieczeniem jej podczas transportu. Kosztem są także pensje pracowników biorących udział w całej operacji. Warto pamiętać, że banki czy instytucje finansowe zajmują się wymianą walut jedynie na marginesie swojej działalności, większość przychodów czerpiąc z udzielania kredytów czy inwestowania na rynkach finansowych. W przypadku kantoru możliwości osiągania przychodu ograniczają się do kupna i sprzedaży walut.

 

Trzeba też uwzględnić fakt, że różnice między kursem kupna i sprzedaży są w przypadku kantoru niezbyt duże. Banki za taką wymianę każą płacić sobie zdecydowanie więcej. Spread walutowy w banku (czyli różnica między kursem kupna a kursem sprzedaży) jest z reguły o wiele wyższy niż w kantorze.

 

Czy jednak kurs waluty nie mógłby być jednolity tak jak w przypadku akcji? Teoretycznie można wyobrazić sobie taką sytuację. Podobnie jak w przypadku akcji walutę sprzedawaliby jedynie ci, którzy liczą na spadek kursu, a kupowali ci, którzy przewidują jego wzrost. Taka sytuacja mogłaby jednak mieć poważnie następstwa dla płynności, czyli dostępności danej waluty. W wielu sytuacjach  chętnych do kupna lub sprzedaży mogłoby być zbyt mało, przez co kurs kształtowałby się na podstawie niewielkiej ilości zawieranych transakcji i szybko przestałby odzwierciedlać siłę gospodarki kraju, który jest emitentem danej waluty. Zapewne taki rynek można by odpowiednio uregulować, jednak model ten nie mógłby się sprawdzić w handlu kantorowym, ani w wymianie walut przez banki dokonywanej na potrzeby poszczególnych klientów. W takim systemie bowiem bardzo ciężko byłoby znaleźć chętnych do odsprzedawania lub kupowania waluty w dowolnej chwili. Spread walutowy jest więc ceną, jaką musimy płacić za sprawne funkcjonowanie systemu wymiany.

Wpis w kategorii: Blog